18 listopada 2019

Camolin- bliżej natury


Witajcie :)

Jak zaczął się Wasz tydzień, mój zdecydowanie bardzo sennie, ale utrzymująca się ciepła, jak na tę porę roku pogoda zdecydowanie poprawia mi humor. Zazwyczaj czekałam na 1 listopada, który zawsze był dla mnie taką trochę umowną datą do wskoczenia w zimową kurtkę/płaszcz, a w tym roku pomimo tego, że już polowa listopada za za nim wciąż noszę jesienne ciuchy. 

Od jakiegoś czasu testuję kilka kosmetyków nowej dla mnie marki Camolin i z wielką przyjemnością dziś je zrecenzuję. Ogólnie cała marka zasługuje na uwagę, jeśli wcześniej, tak, jak ja, jej nie znaliście. Kosmetyki nie dość, że są wegańskie, to jeszcze ponad 90% składników jest pochodzenia naturalnego. Już od samego początku zapowiada się świetnie, prawda?

Ja testowałam 3 produkty 2 żele pod prysznic i mydło w płynie, ale oferta marki jest oczywiście szersza. Sami o sobie piszą na stronie: "Camolin to marka, która powstała z miłości do natury i wyjątkowych wspomnień – zapachu ogrodu, smaków dzieciństwa i słodkiej beztroski." trzeba przyznać, że zapachy mają naprawdę wyjątkowe są znajome, ale jednocześnie bardzo oryginalne jak na kosmetyki np mirabelki, rabarbar, dąb, czy rozmaryn. Jeśli chcecie lepiej przyjrzeć się marce, to zapraszam na ich stronę: camolin.eu


 
Na pierwszy ogień do opisu pójdzie mydło w płynie Camolin Rabarbar. Podoba mi się kształt buteleczki, a pompka działa bez zarzutu. Nie zacina się i dozuje odpowiednią ilość produktu. Jak tylko otworzyłam paczkę i przeczytałam o jakim zapachu jest to mydełko, to po prostu musiałam
błyskawicznie je powąchać. Nigdy wcześniej nie miałam kosmetyku o zapachu  rabarbaru i tak zastanawiając się, nawet nie byłam pewna, czy dobrze kojarzę zapach samego rabarbaru. Znam smak np kompotu z rabarbaru czy ciasta z rabarbarem, ale zapachu nie umiałam przywołać z pamięci. Co mnie bardzo fajnie zaskoczyło to to, że mydełko pachnie tak realistycznie rabarbarem, że powąchanie go dosłownie odświeżyło mi pamięć. :) Mydło pachnie dokładnie jak rabarbar, rześko i lekko kwaskowo.

Mydło dobrze się pieni i nie wysusza rąk. Zapach jest subtelny i trochę utrzymuje się na skórze ale jest na tyle neutralny, że nie przeszkadza jeśli go poczujemy np jedząc kanapkę. 


 
Używałam też dwa żele pod prysznic tej marki truskawkę i mirabelkę. Oba zapachy są idealnie odwzorowane. Butelki żeli są estetyczne i mają dobrze wyprofilowany kształt, bo nie wyślizgują się z mokrej dłoni pod prysznicem. 


Zamknięcie na klapkę jest bardzo wygodne i łatwo się otwiera. Żele troszkę różni konsystencja truskawka jest lekko perłowa i wydaje mi się troszkę bardziej gęsta niż zupełnie przezroczysta mirabelka. Obie wersje świetnie się pienią i dobrze myją bez nadmiernego wysuszania skóry. Zapach jest bardzo intensywny podczas kąpieli, ale też jest jeszcze potem przez jakiś czas wyczuwalny na skórze.


Mi bardzo przypadły do gustu te kosmetyki i to na pewno nie będą ostatnie produkty tej marki, które używam, tylko skuszę się na kolejne.  Używałyście już coś marki Camolin?

Pozdrawiam :)

41 komentarzy:

  1. Chętnie bym je przetestowała. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. kompletnie nie znam tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I didn't heard this brand's product 😊 Thanks for your sharing 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Wcześniej o tej firmie nie słyszałam ;) zaciekawiłaś mnie

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie bym wypróbowała, zwłaszcza mirabelkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy dobór owoców :) Nie sposób przejść obojętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, że mydło nie wysusza rąk. To mnie niewątpliwie zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam te produkty, ale w innych wariantach zapachowych :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta marka to totalna nowość jak dla mnie..No ale rabarbar i mirebalka - mocno ciekawią swoją innością :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sporo ostatnio czytam ostatnio o tych żelach, kuszą mnie coraz bardziej.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze okazji przetestować tych kosmetyków, ale zawsze bardzo chętnie sięgam po kosmetyki naturalne, więc chętnie sięgnę i po te :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No niestety ,u mnie też tydzień się zaczął całkiem podobnie
    Pierwszy raz słyszę o tej marce, ale rzeczywiście kosmetyki zasługują na uwagę- choćby ze względu na te ładne opakowania 😃
    Ja chętnie się skuszę na ten żel truskawkowy 😃
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie słyszałam o tych produktach, ale myślę że warto wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  14. Najchętniej bym wypróbowała mydło o zapachu rabarbaru :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy raz słyszę nazwę tej marki, ale wydaje się ciekawa :) Ja też jeszcze jesienne outfity, oby jak najdłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze ich nie znam osobiscie ale juz mnie zachecilas :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy raz widzę te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie kojarzę tej marki, natomiast coraz częściej sięgam po kosmetyki naturalne, a więc będę miała na uwadze. Zapachy brzmią oszałamiająco :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam te żele pod prysznic. Aktualnie używam mirabelki. Pachną cudownie !! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie spotkałam się wcześniej z tymi produktami, ale chętnie bym przetestowała :)
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Produkty zapowiadają się świetnie może kiedyś uda się co nie co kupic

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak ładnie wyglądają te produkty. Nie słyszałam o tej marce, ale z chęcią przetestuję te kosmetyki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Chętnie bym przetestowała, jestem bardzo bardzo ciekawa tych produktów :)
    Jestem pewna, że polubilibyśmy się :) Wspaniała recenzja!
    Pozdrawiam ciepło ♡

    OdpowiedzUsuń
  24. Kusi mnie zapach mirabelki :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie słyszałam o tej marce, ale chętnie bym przetestowała te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mirabelka brzmi zachęcająco bo raczej nie jest to często spotykany zapach w kosmetykach:D Buźka :**

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam tak samo. Też przerzucałam się na zimowe rzeczy po wszystkich świętych :D. Marki nie znam, ale bardzo podoba mi się wykorzystanie aromatów dzieciństwa. No chyba nie ma osoby nie znającej smaku mirabelek i to takich zerwanych prosto z drzewa :). Jestem mile zaskoczona po pierwsze że zapachy sa realistyczne, a po drugie że jakość jest równie dobra. Jak gdzieś w drogerii sie natknę na te kosmetyki, to na pewno coś kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Truskawka, rabarbar, mirabelka mmm brzmi kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Słyszałam o tej marce, buteleczki mają faktycznie fajne kształty :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie znałam wcześniej tej marki ale widzę, ze brzmi obiecująco. Lubię naturalne kosmetyki i jestem ciekawa zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Prezentuja sie bardzo ciekawie- maja fajne opakowania :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. nie miałam nigdy kosmetyków tej marki. Zapachy "brzmią" smakowicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. bardzo ciekawe produkty :) nie spotkałam ich w sklepie, ale jak znajdę na pewno przetestuje

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak dla mnie zapowiadają sie świetnie, chętnie wypróbuję

    OdpowiedzUsuń

link

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin