Hej Dziewczyny :)
Dziś mam dla Was zapachowy wpis. Chcę Wam przedstawić wodę perfumowaną, w której się ostatnio zakochałam. Ogólnie zazwyczaj jestem fanką ciężkich orientalnych zapachów, tylko latem przerzucam się na lżejsze zapachy i wtedy wybieram raczej typowo kwiatowe.
Woda perfumowana NOU ma prosty, ale jednocześnie bardzo elegancki i zgrabny flakonik. Pomimo, że to 50ml, to i tak spokojnie można nosić go w torebce, bo nie jest zbyt masywny. Oczywiście całość jest zapakowana w kartonik. Podoba mi się szata graficzna kartonika, czerń zawsze prezentuje się elegancko, a charakterystyczny rysunek jaśminu, od razu pozwoli na odnalezienie zapachu na sklepowej półce.
Zapach Jasmin to zgodnie z nazwą głównie zapach jaśminu. Bardzo wyraźnie jaśminowy, ale jednocześnie rześki i elegancki. Jest wprost idealny na wiosnę i lato. Wg opisu ze strony producenta nuty zapachowe prezentują się następująco:
"Nuta głowy: cytryna, brzoskwinia, kwiaty neroli
Nuta serca: jaśmin, kwiat pomarańczy, wiciokrzew
Nuta bazy: piżmo, bursztyn słoneczny"
Dla mojego nosa zdecydowanie jaśmin gra tutaj pierwsze skrzypce, reszta stanowi tylko tło dla jego zapachu, ale dodaje wodzie szlachetności i sprawia, że zapach jest nie "płaski", ale wielowymiarowy i oryginalny. Jest jednocześnie świeży i ciepły. Naprawdę warto go chociaż powąchać w sklepie, żeby się przekonać, czy przypadnie nam do gustu.
Trwałość zapachu jest bardzo dobra, na skórze wytrzymuje 8-10 godzin, na ubraniu i włosach znacznie dłużej. Jest to zapach wyczuwalny dla otoczenia, ale nie ma tzw "ogona" więc jest bezpiecznym wyborem, zwłaszcza teraz na cieplejsze miesiące. Ja uwielbiam ten zapach i po prostu sprawia mi przyjemność czucie go na sobie, więc stosuję na dzień. Chociaż myślę, że przez niektórych może być odbierany jako bardziej wieczorowa woń. Ma w sobie coś zmysłowego, być może to właśnie przez tą piżmową bazę.
Jaki zapach jest Waszym ulubionym tego lata?































