29 listopada 2019

Produkty Gentle Day




Witajcie

Dziś mam dla Was bardzo babski wpis, bo chcę zaprezentować serię produktów do higieny dla kobiet. Wszystkie wiemy już, że ważne jest zdrowe jedzenie, czy kosmetyki bez zbędnej "chemii", często nawet dokładnie analizujemy składy tego czym się smarujemy i wiemy, czego powinnyśmy unikać. Tymczasem okazuje się, że różne mało zdrowe rzeczy mogą się czaić także w produktach do higieny, które wszystkie używamy co miesiąc. Dlatego niezmiernie ważne jest, żeby tutaj również wybierać produkty, które nie tylko dobrze się sprawdzą, ale również nam potencjalnie nie zaszkodzą.

Seria Gentle Day jest rozbudowana i każda kobieta znajdzie coś dla siebie, bez względu na to jaką ochronę preferuje, są tradycyjne podpaski na dzień i na noc o różnej chłonności, tampony, a nawet kubeczki menstruacyjne.

Podpaski Gentle Day są ekologiczne ze specjalnym paskiem  anionowym,  który odpowiedzialny jest za hamowanie rozwoju bakterii wewnątrz podpaski. 
Posiadają certyfikat ekologiczny Oeko-Tex 100 (nr. 2011LK0006), który spełnia wszelkie wymagania ekologiczne w kwestii produktów mających kontakt ze skórą. Co jest bardzo ważne, bo jednak takie produkty mają z naszą skórą dość długi i regularny kontakt. W przeciwieństwie do zwykłych podpasek produkty Gentle Day są wykonane  z materiałów wolnych od chloru, środków zapachowych, jak również innych chemikaliów.




Fajną rzeczą jest mały zestaw idealny do noszenia zawsze w torebce, może się przydać nam, lub poratujemy koleżankę. Jest dobrze zapakowany więc nie wymaga jakiegoś dodatkowego pakowania i można go po prostu wrzucić do torebki, co jest wygodne, jeśli je często zmieniamy i musimy przerzucać zawartość z jednej do drugiej.

Przy produktach używanych tak regularnie ważna jest też cena i produkty Gentle Day są trochę drożne niż podpaski ze średniej półki, ale cena nie jest bardzo wygórowana i na pewno nie jest zaporowa. Nie można też zapominać, że jednak wybierając zdrowsze produkty dbamy o swoje zdrowie, a to nie jest czymś na czym warto oszczędzać.


Wśród gamy produktów marki znajdziemy też żel do higieny intymnej, również pozbawiony zbędnych dodatków jak barwniki, czy substancje zapachowe. Myje i dba o właściwe ph tych okolic, a do tego nie jest potrzebna przecież żadne zbędna "chemia".



Używałyście już jakiś ekologicznych produktów higienicznych?

28 listopada 2019

IL SALONE seria DETOX

 Witajcie :)

Kosmetyki Il Salone Milano używałam wprawdzie nie pierwszy raz, ale wcześniej miałam tylko odżywkę w sprayu, a tym razem przetestowałam komplet szampon i odżywkę z serii Detox. Lubię dobrze oczyszczające szampony, więc od razu istniała szansa, że przypadnie mi do gustu.

Oba kosmetyki mają typową szatę graficzną dla marki, które mi się podoba, bo jest prosta, ale charakterystyczna i wyróżnia się na sklepowej półce. 

Kształt butelek dobrze leży w dłoni i nie wyślizguje się pod prysznicem, a zamknięcie z klapką pozwala na wygodne dozowanie produktu. 


Zanim przejdę do działania kosmetyków na moich włosach nie mogę pominąć zapachu. Jest taki trochę fryzjerki, intensywny i przyjemny. To co pierwsze mi przyszło na myśl po powachaniu go to unisex. Zapach nie jest ani typowo damski przesłodzony, ani bardzo męski. Na pewno spodoba się zarówno kobietom, jak i mężczyzną. co bardzo ważne, bo utrzymuje się przez jakiś czas na włosach. Ja lubię takie nawet zbyt przesłodzone zapachy, a takie męskie wonie w kosmetykach mnie często może nie odrzucają, ale nie są moimi ulubionymi, ten jednak jest na tyle neutralny, że mi się bardzo spodoba i uprzyjemnia stosowanie produktu. Szampon ma zapach taki typowo perfumeryjny, a w odżywce da się wyczuć jeszcze taką błotną, troszkę jak w maseczce z glinki nutkę, zapewne ze względu na skład produktu, bo kosmetyk zawiera węgiel. 




Szampon jest typowo intensywnie oczyszczającym szamponem, także nazwa Detox do niego idealnie pasuje. Sprawdzi się do porządnego oczyszczania jeśli np. lubimy stosować dużo produktów do stylizacji, albo obciążyliśmy włosy stosując zbyt długo zbyt bogatą dla naszego typu włosów pielęgnację i zaczynają z tego powodu strączkować. Szampon intensywnie się pieni, co ja lubię, bo im więcej mam piany, tym mam wrażenie, że mniej plączę włosy, bo łatwiej mi rozprowadzić produkt na skórze głowy. Kosmetyk bardzo dobrze oczyszcza i pasma są wyraźnie odbite od nasady i świeże. Nie ma skłonności do plątania, czy wysuszania włosów, ale oczywiście lepiej jest użyć po nim balsam, odzywkę albo jakieś serum na końcówki.



Odżywka do włosów, tak jak już pisałam pachnie podobnie do szamponu, ale odróżnia się tą lekko błotnistą nutką, która dla mnie jest przyjemna. Kosmetyk ma bardzo czarny kolor, ale nie ma problemu z późniejszym spłukaniem go z włosów, czy kabiny prysznica, albo umywalki. Zdecydowanie ułatwia rozczesywanie włosów. Nie obciąża ani ich nie przetłuszcza. Świetnie sprawdzi się nawet u osób z tłustymi włosami, lub ciężkimi, które mają tendencję do "przyklapu" bo nie będzie ich sam jeszcze dodatkowo obciążał i zbyt mocno wygładzał. Dlatego nie trzeba uważać przy nakładaniu jego na włosy i aplikować tylko na końce, nie ma tendencji do takiego wręcz oblepiania włosów, jak niektóre cięższe maski, więc doskonale sprawdza się aplikowana na całej długości włosów. Zapach się potem dość długo utrzymuje i włosy pachną naprawdę przyjemnie, bo to co na nich zostaje to takie nuty świeżości i czystości, wyczuwalne, ale niedrażniące. 

Zdecydowanie polecam te kosmetyki, bo świetnie działają. Jeśli macie tłuste włosy, lub po prostu  czujecie, że Wasze włosy wymagają porządnego oczyszczenia, bo seria nadaje sie do każdego rodzaju włosów, to warto wypróbować ten zestaw.

Znacie/używacie te lub inne kosmetyki do włosów marki Il Salone?

Pozdrawiam :)

18 listopada 2019

Camolin- bliżej natury


Witajcie :)

Jak zaczął się Wasz tydzień, mój zdecydowanie bardzo sennie, ale utrzymująca się ciepła, jak na tę porę roku pogoda zdecydowanie poprawia mi humor. Zazwyczaj czekałam na 1 listopada, który zawsze był dla mnie taką trochę umowną datą do wskoczenia w zimową kurtkę/płaszcz, a w tym roku pomimo tego, że już polowa listopada za za nim wciąż noszę jesienne ciuchy. 

Od jakiegoś czasu testuję kilka kosmetyków nowej dla mnie marki Camolin i z wielką przyjemnością dziś je zrecenzuję. Ogólnie cała marka zasługuje na uwagę, jeśli wcześniej, tak, jak ja, jej nie znaliście. Kosmetyki nie dość, że są wegańskie, to jeszcze ponad 90% składników jest pochodzenia naturalnego. Już od samego początku zapowiada się świetnie, prawda?

Ja testowałam 3 produkty 2 żele pod prysznic i mydło w płynie, ale oferta marki jest oczywiście szersza. Sami o sobie piszą na stronie: "Camolin to marka, która powstała z miłości do natury i wyjątkowych wspomnień – zapachu ogrodu, smaków dzieciństwa i słodkiej beztroski." trzeba przyznać, że zapachy mają naprawdę wyjątkowe są znajome, ale jednocześnie bardzo oryginalne jak na kosmetyki np mirabelki, rabarbar, dąb, czy rozmaryn. Jeśli chcecie lepiej przyjrzeć się marce, to zapraszam na ich stronę: camolin.eu


 
Na pierwszy ogień do opisu pójdzie mydło w płynie Camolin Rabarbar. Podoba mi się kształt buteleczki, a pompka działa bez zarzutu. Nie zacina się i dozuje odpowiednią ilość produktu. Jak tylko otworzyłam paczkę i przeczytałam o jakim zapachu jest to mydełko, to po prostu musiałam
błyskawicznie je powąchać. Nigdy wcześniej nie miałam kosmetyku o zapachu  rabarbaru i tak zastanawiając się, nawet nie byłam pewna, czy dobrze kojarzę zapach samego rabarbaru. Znam smak np kompotu z rabarbaru czy ciasta z rabarbarem, ale zapachu nie umiałam przywołać z pamięci. Co mnie bardzo fajnie zaskoczyło to to, że mydełko pachnie tak realistycznie rabarbarem, że powąchanie go dosłownie odświeżyło mi pamięć. :) Mydło pachnie dokładnie jak rabarbar, rześko i lekko kwaskowo.

Mydło dobrze się pieni i nie wysusza rąk. Zapach jest subtelny i trochę utrzymuje się na skórze ale jest na tyle neutralny, że nie przeszkadza jeśli go poczujemy np jedząc kanapkę. 


 
Używałam też dwa żele pod prysznic tej marki truskawkę i mirabelkę. Oba zapachy są idealnie odwzorowane. Butelki żeli są estetyczne i mają dobrze wyprofilowany kształt, bo nie wyślizgują się z mokrej dłoni pod prysznicem. 


Zamknięcie na klapkę jest bardzo wygodne i łatwo się otwiera. Żele troszkę różni konsystencja truskawka jest lekko perłowa i wydaje mi się troszkę bardziej gęsta niż zupełnie przezroczysta mirabelka. Obie wersje świetnie się pienią i dobrze myją bez nadmiernego wysuszania skóry. Zapach jest bardzo intensywny podczas kąpieli, ale też jest jeszcze potem przez jakiś czas wyczuwalny na skórze.


Mi bardzo przypadły do gustu te kosmetyki i to na pewno nie będą ostatnie produkty tej marki, które używam, tylko skuszę się na kolejne.  Używałyście już coś marki Camolin?

Pozdrawiam :)

13 listopada 2019

Kerasys szampon do włosów, wersja Lovely & Romantic




Witajcie

Dziś pora na recenzję produktu do włosów, o którym już kiedyś trochę pisałam, ale pora teraz na jego pełen opis. Zapraszam :)


Szampon ma bardzo wygodne opakowanie z pompką i ogromną pojemność. Pompka jest wygodna nie tylko w przypadku mycia nim głowy, ale też w przypadku, gdy chcę wydobyć odrobinkę produktu, do wyprania w nim pędzli, albo gąbek do makijażu, bo tak też go zużywam i na marginesie mogę napisać, że spisuje się w tej roli świetnie, doskonale domywa podkład i cienie. Jednak wracając do prawidłowego używania.
Szampon ma dość gęstą konsystencję i perłowo-biały kolor.
Pachnie przyjemnie, zapachem, który określiłabym jako, taki typowy nie do określenia kosmetyczny. Ogólnie oceniam go pozytywnie, ale na opakowaniu możemy znaleźć informację chwalące zapach tego kosmetyku i nawet wyszczególniające różne nury zapachowe. Tak szczerze? Pachnie ładnie to fakt, ale zapach nie wyróżnia się jakoś bardzo wyjątkowo na tle innych ładnie pachnących szamponów. Skoro została tak podkreślona jego uroda i wyjątkowości to oczekiwałabym większego wow.


 Jednak wiadomo gusta są różne i może kogoś ten zapach zachwyci, dla mnie jest ładny i przyjemny, ale niczym się nie wyróżnia. Zapach też nie pozostaje na włosach po myciu, nawet jeśli nie użyjemy po nim innych produktów.

 
Kosmetyk bardzo intensywnie się pieni i dobrze domywa włosy, nawet po olejowaniu cięższymi olejami, które zazwyczaj troszkę oporniej się zmywają. Bezpośrednio po myciu włosy wyglądają dobrze, jednak mam wrażenie, że po tym szamponie mam szybciej suche końce. Ostatnio moje włosy są w dobrym stanie i normalnie końcówki pozostają niespuszone od mycia do mycia, a tutaj bywa, że na drugi dzień są sztywniejsze. Dlatego ten szampon nie zostanie raczej moim ulubieńcem, bo nie dogaduje się dobrze z moimi włosami. Jest trochę zbyt agresywny i chociaż lubię mocno oczyszczające szampony, to ten nie przypadł mi do gustu.


Zwracacie uwagę na zapach szamponu przy wyborze, czy jest to dla Was obojętne?

Pozdrawiam :)

9 listopada 2019

NOU Avery




Witajcie

Dziś mam dla Was nietypową recenzję. Ponieważ kosmetyku nie testowałam na sobie. :) Chcę Wam przedstawić Avery cytrusowo drzewną wodę toaletową dla mężczyzn marki NOU.


Nuty zapachowe perfum to:

Nuta głowy: bergamotka, cytryna, kwiaty Neroli
Nuta serca: lawenda, owoce jałowca, szałwia
Nuta bazy: mech, drzewo sandałowe, bursztyn





Jest to świeży, wręcz rześki zapach. Idealny na co dzień. Nie przytłacza i nie drażni otoczenia. Najbardziej wyczuwam w nim właśnie taką świeżą bergamotkę.
Utrzymuje się długo na skórze, jest wyczuwalny praktycznie przez cały dzień.


To bardzo klasyczny męski zapach, więc powinien przypaść do gustu większości panów. Bardzo dobrze sprawdzi się jako prezent na przykład na nadchodzące mikołajki, nawet jeśli nie znamy dobrze gustu danej osoby, bo jest to dość uniwersalny zapach i myślę, że nie wpisuje się nawet w konkretną kategorię wiekową. 

Znacie ten zapach? Lubicie dawać/dostawać perfumy jako prezenty?


link

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin