24 lipca 2015

Odżywka do skóry głowy Saponics Farmona


Cześć Dziewczyny

Niedawno skończyłam używać odżywkę do skóry głowy Saponics. To siostra słynnego Jantaru, który też kiedyś stosowałam, ale nie okazał się być odpowiedni dla mnie. Czy mniej słynna wcieka sprawdziła się u mnie lepiej? Zapraszam do recenzji.



Obietnice producenta:


Skład:
 


Moja opinia:


Odżywka do skóry głowy, do delikatnych i cienkich włosów Saponics to100ml słomkowego płynu w szklanej butelce, zapakowanej w ciemnozielony kartonik. Produkt ma intensywny, trochę ziołowy zapach. Dla mnie przyjemny, ale nie zachwycający jakoś wyjątkowo. Przez kilka godzin po użyciu utrzymuje się na włosach.

Buteleczka ma korek z małą dziurką, który ma służyć do nakładania produktu. Ja jednak zdjęłam ten korek i wylewałam odrobinę płynu do małej miseczki i aplikowałam palcami. Z oryginalnego aplikatora produkt wylatuje bardzo powoli małymi kropelkami i nie wyobrażam sobie nawet, ile czasu zajęłoby mi wtedy nakładanie produktu, a szklana buteleczka, też nie jest zbyt wygodna do trzymania w dłoni przez dłuższy czas nad głową.



Po aplikacji produkt niestety skleja włosy u nasady i je trochę przetłuszcza. Zapewne przy gęstych włosach nie byłoby to tak bardzo widoczne, ale przy moich rzadkich podkreślało jakieś dziwne prześwity przy przedziałku, co nie wygląda estetycznie:


Raczej też dlatego podczas stosowania niezbędne było, żeby wyglądać wyjściowo, codzienne mycie głowy. Tu się przekonałam, że jednak lepiej sprawdzają się na moich włosach wcierki alkoholowe, bo łatwiej jest mi łagodzić ewentualne wysuszenie, niż sklejanie włosów.

Produkt jest bardzo wydajny. Jedna buteleczka wystarczyła mi na dwie serie dwutygodniowego codziennego używania, między którymi zrobiłam kilkudniową przerwę.

Przez cały okres używania wcierka mnie nie podrażniła. Jeśli chodzi o efekty, to mam kilka nowych baby hair. Nie mierzyłam przyrostu, a przy mojej długości musiałby być naprawdę duży, że bym go bez tego dostrzegła. Przy długich włosach te kilka dodatkowych milimetrów nie rzuca się tak w oczy, tak jak w krótkich. Dlatego zakładam, że nie był o wiele większy, bo jakiś spektakularny pewnie bym zauważyła. Wypadanie pozostało bez zmian.

Myślę, że za te 10 zł, bo tyle kosztuje, warto ją wypróbować. Na pewno będę ją lepiej wspominała od sławnego Jantaru, który mnie podrażniał. Raczej jednak do niej nie wrócę. Efekty mnie nie zachwyciły, tym bardziej, że nie mam pewności, czy te kilka baby hair to zasługa kosmetyku, czy po prostu pory roku. Myślę też, że o wiele lepiej sprawdziłaby się na gęstszych włosach, których by tak nie obciążała, albo bardziej suchej skórze głowy. Ja dokładnie od wczoraj zaczęłam kurację innym produktem. Cena jest wyższa, zobaczymy, czy pójdą z nią w parze lepsze efekty.


Używałyście tej wcierki? Jak sprawdziła się u Was?

35 komentarzy:

  1. Nie używałam i jej nie znam, mam Jantar ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jantar używam na bieżąco więc ten też muszę zakupić!

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba wypróbuje ;) Fryzjerka radzi mi trzymać odżywkę cała noc, wiec ta chyba byłaby dobra...;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio miałam ją w ręku, ale odłożyłam i nie kupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda,że obciąża włosy i skleja bo tak to bym się nią zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam na nią ochotę ale teraz to jakoś mnie nie ciągnie, nie mam czasu często myć codziennie głowy :-(

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie Jantar sprawdził się aż za dobrze i miałam wielkie kukuryku na czubku głowy :P Minęło kilka miesięcy i nadal odstająca kępka włosów rzuca się w oczy :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Jantar mnie kusi od dawna, tej nigdy nie miałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam :) ja używam raczej tylko lekkich odżywek bez spłukiwania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam ją kiedyś i fajnie się sprawdzała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz widzę ale nie wiem czy bym się skusiła:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pewnie kupię jak wykończę Jantar :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Raczej nie dla mnie jak szału nie ma, tym bardziej, że też mam cienkie włosy ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaciekawiłaś mnie tą wcierką, ale zniechęca mnie opakowanie oraz to, że skleja włosy i przetłuszcza je przy nasadzie :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie mam cierpliwosci na stosowanie wcierek :p

    OdpowiedzUsuń
  16. Przy moich cienkich włosach unikam takich produktów, które dodatkowo je obciążają, więc raczej się nie skuszę... :/

    OdpowiedzUsuń
  17. przypomina Jantar, lubię wcierki choć dawno nie używałam ich :)

    OdpowiedzUsuń
  18. przyjemna cena, aby wyprobowac produkt ponieważ wygląda ciekawie, szkoda tylko ze przetłuszcza wlosy ;/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja już od dłuższego czasu chcę wypróbować inne odżywki podobne do Jantaru z Farmony, ale ciągle kolejka tych, które posiadam się nie kończy i tak zwlekam :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Codzienne mycie głowy - o nie..

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam jej, ale przeraża mnie codzienne mycie głowy po niej....

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie przepadam za wcierkami, ale może spróbuję. Chociaż fakt, że przetłuszcza włosy bardzo mnie zniechęca, gdyż już i bez tego mam z tym problem i myję włosy codziennie. Strach pomyśleć co by było po jej użyciu xD

    OdpowiedzUsuń
  23. Spodobała Mi się twoja opinia. Z chęcia ją wytestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam, używam Jantara obecnie, ale mnie na szczęście nie podrażnia.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy czegoś takiego nie używałyśmy, ale ostatnio nam się włosy przerzedziły, więc pewnie nie wyglądałoby to dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  26. Gdzie ja kupilas? Chetnie ja wypróbuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. nie miałam jej ani Jantaru, ale zabieram się chyba od roku do kupienia czegoś takiego

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie widziałam jej nigdzie :) Musze wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam tej wcierki, ale pomimo dość grubych włosów i skrętu - nie chciałabym ryzykować przyklapu :)
    Szczególnie, że włosów jest coraz mniej...

    OdpowiedzUsuń
  30. Prześwity we włosach rzeczywiście nie wyglądają zbyt ładnie, lepiej stosować lżejsze kosmetyki, żeby nie sklejały i nie obciążały fryzury.

    OdpowiedzUsuń
  31. Szkoda, że przetłuszcza włosy...

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie probowalam jeszcze takich cudow do wlosów :)

    OdpowiedzUsuń
  33. mam gęste włosy i bardzo wrażliwy skalp, wcześniej nie spotkałam tej odżywki.

    OdpowiedzUsuń

link

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

AA (1) Allepaznokcie (2) Alterra (7) anida (1) Annabelle Minerals (3) Apis (3) Astor (1) Ava (1) Avon (3) Babydream (2) Balea (1) balsam (8) balsam do ciała (6) balsam do ust (3) Bath and Body Works (2) baza (1) Be Organic (1) Bell (6) bez (1) Bielenda (1) Bingo Spa (1) BingoSpa (30) Bio Oil (1) Bioderma (1) Bioliq (1) Biovax (6) Bishojo (1) Blistex (2) błyszczyk (4) Bodetko (1) Brevoxyl (1) bronzer (1) Carmex (2) Catrice (2) cera naczynkowa (1) Chantarelle (3) cialo (1) ciało (91) Cienie (13) coastal scents (1) Cztery pory roku (1) Dabur (2) Dafi (1) Decubal (11) Delia (2) demakijaż (15) Dermedic (3) Dermena (3) dezodorant/antyperspirant (1) Dłonie (2) Dove (2) Efektima (4) Essence (7) Eva natura (1) Eveline (5) Everyday Minerals (1) Evree (1) eyeliner (1) Fa (1) farba do włosów (2) farbowanie (1) farbowanie włosów (1) Farmona (2) filtr (1) Fitomed (10) Flormar (1) FlosLek (2) Fructis (2) Garnier (6) glinka (1) Glinki (2) Gliss Kur (1) Golden Rose (3) Gorvita (1) Green Pharmacy (4) Harminique (1) Harmonique (1) Helfy (1) Hesh (1) Himalaya Herbals (1) Holika Holika (2) hybrydowy (1) hybrydy (1) hydrolat (1) Inglot (1) Ingrid (2) Isana (5) Iwostin (3) Joanna (8) Johnson's Baby (1) Kailas (1) Kallos (2) Kemon (3) Kobo (3) kolorówka (5) korektor (8) kosmetyki kolorowe (85) Kosmetyki mineralne (13) kredka (4) kredki (1) Kredki i eyelinery (4) krem (22) krem bb (2) krem do rąk (8) krem pod oczy (3) L'biotica (1) L'oreal (1) L`ambre (2) L`Biotica (7) lakier (17) lakier do paznokci (21) lakier do włosów (1) Le Petit Marseillais (1) Lili Lolo (1) Lily Lolo (1) Logona (1) Love Me Green (1) lovely (4) Lucy Minerals (1) Lumiere (1) Makijaż (36) Manufaktura Kosmetyczna (6) Marion (4) mascara (2) maseczka (3) maseczka do twarzy (1) maseczki (5) maska (8) maska do włosów (12) maska/maseczka do włosów (7) maskara (1) masło do ciała (3) MaxFactor (1) Maybelline (2) mazidła (1) mienerały (1) miki (1) minerały (2) Miss Sporty (2) mleczko (1) mleczko do ciała (1) mydło (8) mydło do mycia włosów (1) Nacomi (5) Nicole (1) Nivea (3) Norel Dr Wilsz (5) Novoxidyl (1) NYC (1) oczy (27) oczyszczanie (1) odżywka (9) odżywka do rzęs (1) odżywka do włosów (13) Oeparol (1) olej (17) olej do demakijażu (1) olejek (5) Olejki eteryczne (1) organique (3) Paese (2) Palmolive (1) paznokcie (35) peeling (5) perfumy (1) pianka do mycia twarzy (1) pielegnacja ciała (8) pielegnacja twarzy (1) pielegnacja włosów (3) pielęgnacja ciala (21) pielęgnacja ciała (57) pielęgnacja stóp (1) pielęgnacja twarzy (108) pielęgnacja włosó (1) pielęgnacja włosów (97) płyn micelarny (2) podklad (1) podkład (2) podkład mineralny (1) Pollena-Ewa (1) pomadka (17) porady (7) półprodukty (1) Primoplast (1) Provocater (1) puder (1) Radical (1) Receptury Agafii (1) Regenerum (4) Resibo (1) Rimmel (3) Rossman (5) rozświetlacze (3) róże (4) różności (25) Sally Hansen (1) samoopalacz (2) Schwarzkopf (1) Seboradin (1) serum (9) serum na końcówki (1) serum pod oczy (1) Sesa (2) Silk Naturals (1) Siquens (1) Skin Chemists (1) skóra atopowa (1) Soraya (4) sól (2) stylizacja włosów (1) Sylveco (1) Syoss (2) szampon (33) szminka (6) Tahe (1) The Balm (1) Timotei (2) Tołpa (9) tonik (2) trądzik (1) truskawkowa kawa (1) tusz (1) tusz do rzęs (2) twarz (2) twarz-pielęgnacja (4) Un Matin au Jardin (1) usta (21) Verona (2) Vichy (1) Victoria's Secret (1) Virtual (2) Vita Liberata (2) vyes roche (11) W7 (1) wcierka (1) wcierki (2) wcierki i ampułki (4) Wibo (12) woda toaletowa (1) wypadanie włosów (11) wypryski (1) yves rocher (7) zapach (2) Ziaja (1) Zrób Sobie Krem (10) zrób sobie sama kosmetyk -receptury (17) żel (3) żel pod prysznic (16)

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin

Google+ Followers