26 marca 2017

Nivea Fruity Shine Watermelon



Hej Dziewczyny :)

Mam swoich ulubieńców wśród produktów do pielęgnacji ust, ale i tak lubię sięgać po coś nowego. Tym razem do koszyka wrzuciłam pomadkę Nivea o zapachu arbuza. Wybór ten jest dla mnie samej zagadką, bo o ile arbuz lubię jeść, to nie cierpię kosmetyków o tym zapachu. :D


Dlatego o zapachu tej pomadki napiszę tylko to, że jest faktycznie arbuzowy, intensywny i wyczuwalny na ustach przez dość długo.


Sztyft ma różowy kolor, ale na ustach pomadka jest bezbarwna, jednak dość mocno je nabłyszcza.


Sztyft jest dostatecznie miękki, żeby używanie było komfortowe, ale jednocześnie nie rozpuszcza się zbyt mocno i nie łamie.

To bardziej ochronny produkt niż regenerujący. Stosowany regularnie zapobiega wysuszanie skóry ust, jednak jeśli odpuścimy trochę stosowanie, albo zbyt długo używa wysuszającej, matowej pomadki, to szybko nie poprawi kondycji suchej skóry.


Być może lepiej spisałby się latem, niż teraz, gdy ogrzewanie i niewysoka temperatura nie służą skórze.

Dla mnie to taki średniak, który sprawdzi się jako produkt ochronny, jeżeli przykładamy się do regularnego stosowania i zdecydowanie dla fanek arbuzowych zapachów. 


 Lubicie kosmetyki o zapachu arbuza?

13 komentarzy:

  1. Jedynie w lizakach Chupa Chups mogę zaakceptować zapach udający arbuzy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ze względu na to że nienawidzę arbuza to akurat wersja nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam wersję czerwoną i jest dość mocno widoczna na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Za zapachem arbuza raczej nie przepadam, za pomadkami Nivea też raczej średnio (wyjątkami są te bezbarwne). Mam aktualnie wersję (chyba) jeżynową, ma dość intensywny kolor i rzadko po nią sięgam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś go miałam i lubiłam. Ale jako małolata to co ja wymagałam od pomadki ochronnej :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tym zapachem arbuza w kosmetykach to naprawdę różnie bywa ;-) Niektóre są naprawdę przyjemne i dobrze trafione, ale niestety często zdarzają się takie mdłe i ohydne ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapach arbuza lubię, ale rzadko zdarza się ładny i nie mega chemiczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubie tych pomadek z nivea.

    OdpowiedzUsuń
  9. what a great post, have a nice week :) You will like to see more fashion from here.

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałyśmy kiedyś żel pod prysznic o zapachu arbuza :D Uwielbiamy ten zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja lubię ich truskawkową wersję :) Bardzo dobrze nawilża a do tego delikatnie "podkręca" naturalny kolor ust :)

    OdpowiedzUsuń

link

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin

Google+ Followers