2 września 2017

Manhattan róż Powder Rouge Tender Touch


Hej Dziewczyny

Dziś pora na recenzję różu, który jest bardzo wyjątkowy w moich zbiorach, bo nie jest różowy. :) Uwielbiam różowe, chłodne lekko fioletowe, albo cukierkowe róże, bo uważam, że bardzo odświeżają moją cerę. Na ten odcień, bardzo inny od moich ulubieńców, skusiłam się przy okazji jakiejś promocji, bardziej na zasadzie chęci wypróbowania czegoś innego niż jakieś oczekiwania, że ten odcień się u mnie sprawdzi, ale od razu przyznam, że bardzo przyjemnie nie zaskoczył.


Opakowanie jest średnie, ale dość niska cena produktu je usprawiedliwia. Nie lubię załączonych do kosmetyków pędzelków, więc dla mnie miejsce na pędzelek jest tylko stratą miejsca i wolałabym mniejsze opakowanie. Jednak przyznaję, że ten załączony pędzelek nie jest taki bardzo zły, jest miękki i ma elastyczne włosie. Przy takim neutralnym odcieniu nadałby się do nakładania produktu, chociaż wolę swoje pędzle niż takie maleństwo. Lata temu, gdy miałam mniejsze wymagania co do pędzli, nie wykluczam, że byłabym z niego zadowolona.

Róż nie pyli prawie wcale. Jest bardzo napigmentowany, w tym odcieniu to plus, w jakichś ciemniejszych wymagałoby to bardzo lekkiej ręki przy aplikacji. Utrzymuje się na skórze praktycznie przez cały dzień. Ma w sobie delikatne drobinki, ale daje bardziej satynowe niż błyszczące wykończenie. 

 Nude mood 38G, który posiadam, to ciepły odcień wpadający w zgaszoną, brudną brzoskwinię. Ciepły, ale bardziej neutralny, zupełnie nie wpadający w pomarańczowy. 

 

Na mojej chłodnej karnacji wygląda jak ocieplający cerę bronzer. Bardzo ładny nudziakowy odcień. Niesamowicie uniwersalny. Myślę, że prawie wszystkim przypadnie do gustu.  Jeśli szukacie neutralnego różu, to myślę, że możecie śmiało sięgnąć po ten kosmetyk.  


Róże w jakiej tonacji najbardziej lubicie?

14 komentarzy:

  1. Wyglada bardzo zachecajaco :D Nie mam ulubionej tonacji rozu to zalezy od calego makijazu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie neutralne kolory;) można z nich wyczarować cuda!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się ten odcień, taki świeży:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się podoba, ale myślę że na mojej cerze wyglądałby po prostu jak bronzer... :/

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny jest ten odcień, ja stawiam na mocniej podkreślone kości.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładny ma kolorek, ja jakoś nie kupuję nic z Manhattan, sama nie wiem czemu :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Prezentuje się bardzo ładnie, jeszcze nie miałam nic z tej marki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Taki kolor powinien być dla mnie dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś nie mogę się przemóc, żeby stosować róż, mam problem z jego odpowiednim nałożeniem...:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam z tej serii taki typowy różowy róż :D I jestem bardzo z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

link

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin

Google+ Followers