25 maja 2019

Uwaga hit: Dermaglin odżywcza maseczka regenerująca




Hej Dziewczyny :)

Kiedyś nie przepadałam za saszetkowymi maseczkami. Teraz zaczynam się do nich przekonywać, a moimi najmniej lubianymi zostały maski w płacie, które wiele osób uwielbia. No każdy musi mieć swoje dziwactwa :D

Ostatnio użyłam maseczkę regenerującą marki Dermaglin.
Maseczka znajduje się w tradycyjnej saszetce o pojemności 20 g. Dla mnie jedna saszetka wystarcza na jedno użycie, wiem, że maseczki w saszetkach to produkt jednorazowy, ale czasami używałam ich dwukrotnie, gdy saszetka była większa i pomimo nałożenia dużej ilości i tak produkt został jeszcze w opakowaniu. Tej maseczki lepiej nie próbować oszczędzać, bo to glinkowa maska i nałożona zbyt cienką warstwą zbyt mocno będzie ściągała skórę i zbyt szybko zaschnie. Zresztą producent na opakowaniu również informuje o konieczności nałożenia grubej warstwy maseczki. 

Maseczka ma zielony kolor i kremową konsystencję. Jeśli ktoś nie lubi samodzielnego mieszania masek z glinki, to maski Dermaglin są ich świetną alternatywą. Nie są drogie, a mają bardzo fajne składy, który nie zawiera żadnych zbędnych dodatków.
Maseczka jest praktycznie bezzapachowa. Należy ja nakładać na 20 minut. Maseczka nie wysycha do końca, dzięki czemu nie podrażnia wrażliwej skóry i nie trzeba jej zraszać podczas trzymania na twarzy, tak jak wiele maseczek z glinką.



Efekty bardzo przyjemnie mnie zaskoczyły, lubię maseczki z glinki, ale nie myślałam, że ta zadziała aż tak wow. Tymczasem naprawdę skóra po niej wygląda świetnie. Jest „odtłuszczona” ale jednocześnie nawilżona i odżywiona, gładsza, jak po peelingu. Przyjemnie ukojona, a pory są praktycznie niewidoczne. Po glinkach często jest lekkie uczucie ściągnięcia skóry tutaj go zupełnie nie wyczuwam, a skóra wygląda bardzo zdrowo i promiennie. Jestem pewna, że jeszcze nie raz po nią sięgnę, bo chociaż moją ulubioną glinką zawsze była biała, to tutaj składniki są tak idealnie dobrane, że naprawdę widać działanie.

Lubicie maseczki z glinką?

23 komentarze:

  1. ich maski dobrze się u mnei sprawdzają ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro to hit, to za zafam Ci kochana i na pewno przetestuję tę maseczkę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś jej używałam i też byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam.jej choc lubię glinkowe maseczki

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja już dawno nie miałam maski do twarzy z Dermaglin :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo lubię maseczki tej marki , mają w sobie to coś, dobre działanie

    OdpowiedzUsuń
  7. Masek z glinką jeszcze nie używałam, ale preferuję maski, które starczają na więcej niż jeden raz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jej, ale skoro jest dobra, to muszę ją wypróbować 😊

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam raz tą maskę i fajnie się sprawdziła :D
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Skoro hit to muszę sprawdzić na własnej skórze

    OdpowiedzUsuń
  11. Często używam ich maseczek, tej także. Wcześniej czasami kupowałam, teraz często znajduję w boxach itp. :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja również bardzo lubię maseczki Dermaglin ☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  13. próbowałam tą maseczkę i też mi się podobała:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tej maski jeszcze nie miałam. Fajna.

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę koniecznie przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Great post, dear! Looks awesome!
    Hugs ♥

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba warto wypróbować :) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo chętnie ją przetestuję! <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubie maseczki tej marki - fajnie mi się sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię maseczki w takiej formie. Miałam kilka z tej marki i byłam zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Glinki bardzo lubię. Też dobrze działają na moą skórę. Marki której produkt opisujesz nie znam, do tej pory kupowałam sobie glinki bielendy. Do przetestowania mam z biedronki :)

    OdpowiedzUsuń

link

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin