20 stycznia 2019

Lovely Celeb zestaw Żelowy eyeliner, kredka i pędzelek/ deep black




Hej Dziewczyny :)


To co trzeba docenić w marce Lovely, to to, że ciągle się rozwija i poszerza swoją ofertę o najmodniejsze trendy. Czasami dość mocno czerpiąc inspirację od innych marek, ale za to zachowując zawsze niską, przystępną cenę. Kiedyś głównym plusem marki była właśnie cena, teraz jest to również dobra, a często nawet bardzo dobra jakość produktów. Ja uwielbiam ich rozświetlacze i kredki do ust, nie ustępują produktom w cenie nawet 10 razy wyższej. Zestaw do „kresek” wpadł mi w ręce dość przy okazji, bo miałam zapas żelowych eyelinerów i ten powędrował do zapasów. Jakiś czas temu dopiero po niego sięgnęłam i przetestowałam.


Zestaw kosztuje około 25zł, co jak za 3 produkty stanowi świetną ofertę. Wszystko w dotyku jest solidne i porządne. Zestaw zapakowano w kartonik, a opakowanie eyelinera jest szklane i ciężkie.


Zacznę recenzję od dodatków, a potem przejdę do głównego produktu. Wysuwana czarna kredka zdecydowanie jest bardzo dobrym produktem. Nie jest to najtrwalsza kredka na linię wodną, którą kiedykolwiek używałam, ale trzyma się dobrze przez kilka godzin i nie rozmazuje mocno. Nałożona na powiekę wytrzymuje cały dzień, ma ładny mega intensywnie czarny kolor i przyjemną, gładko sunącą po powiece wręcz żelową konsystencję.



Pędzelek również jest świetny. Nie mogę mu nic zarzucić. Jest odpowiedniej wielkości, z odpowiednio twardym włosiem. Nie gubi włosów i się nie odkształca. Oczywiście zależy, jaki kształt pędzelków najbardziej lubicie do kresek, mi taki odpowiada.


Eyeliner, jak już pisałam ma ciężki szklany słoiczek i żelową, mokrą konsystencję. Nakłada się go łatwo i bez problemu można narysować nim precyzyjną jaskółkę. To co mi się w nim nie do końca podoba, to to, że nie jest naprawdę „deep black” zgodnie z nazwą, jest czarny, ale tak po prostu czarny. 



Do porządnej głębokiej czerni wymagała by kolejnej warstwy, a to dla mnie wymaga już zbyt dużo czasu. Taką mega głęboką czerń daje np. żelowy eyeliner Loreal przy jednym pociągnięciu pędzla. Także jeśli musicie tak, jak ja mieć bardzo intensywną kreskę, to nie do końca eyeliner dla Was, ale jeśli zadowoli Was po prostu czerń, to produkt jest dobry i z tym zastrzeżeniem o odcieniu mogę go spokojnie polecić. 


Jakie eyelinery Wy lubicie najbardziej?

15 komentarzy:

  1. Ja niestety eyelinerów nie używam bo jaskółek robić nie umiem :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja niestety eyelinerów nie używam bo jaskółek robić nie umiem :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używam eyelinerów, kreski to zupełnie nie moja bajka 😁

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja akurat nie używam eyelinerów, ale moja siostra owszem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również nie mam zdolności do robienia kresek. 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nigdy nie udało mi się zrobić porządnej kreski ;-) Ale tez zestaw mnie zaciekawił i mogłabym się pouczyć nim, jak to zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Od dłuższego czasu nie robię już kresek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy zestaw choc ja obecnie bardzo polubilam eyeliner w pisaku z pedzelkiem od ArtDeco ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jednak wole eyelinery takie kompektowe :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi zależy na konkretnej czerni, więc chyba jednak produkt nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja wciąż poszukuję swojego idealnego eyelinera, ale tego jeszcze nie próbowałam. Z Lovely uwielbiam za to ich pomadki K*Lips, dla mnie największy fenomen tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo przypadł mi do gustu z Bourjous

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja obecnie używam eyelinera Kat von D. Jest porządny, robi super kreskę i chyba pozostanę mu wierna, bo nie jestem specjalistką w tej materii.

    OdpowiedzUsuń
  14. Do tej pory rzadko rysowałam kreski, a raczej tylko wtedy gdy chciałam przećwiczyć jakiś nowy typ makijażu. Decydowałam się na eyeliner w kałamarzu wibo, albo nyx, jaki miałam z zestawu. Mam trudną powiekę i zawsze gdzieś mi ginęła ta kreska, źle się w niej czułam. Jakiś czas temu byłam u wizażystki i ona narysowała mi kreskę. Podpatrzyłam miejsce i na nowo przekonuję się do eyelinera. Takiego w słoiczku już dawno nie miałam i chętnie kupię go. Bardziej chodziłoby mi o stuprocentową czerń więc może jednak ten loreal byłby lepszy... no jeszcze zobaczę ;)

    OdpowiedzUsuń

link

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin