11 stycznia 2014

Maść z arniką Natko

Hej

Kosmetyk, który chcę Wam przedstawić, kupiłam dość przypadkowo. Chciałam kupić w sklepie zielarskim nalewkę z arniki, niestety nie było i Pan zaproponował mi tą maść/balsam.



Obietnice producenta:



 Opakowanie jest bardzo wygodne. Duży plastikowy słoik (mam wersję 250 ml)  pozwala wydobyć wszystko do końca, a po zużyciu kosmetyku może jeszcze posłużyć jako pojemnik na drobiazgi :D
Zapłaciłam za swoją 18 zł, ale z tego co widzę przez internet można ją kupić dużo taniej.


Maść bardzo ładnie pachnie, lekko kwiatowo.  Ma delikatny budyniowo żółty kolor i dość lekką konsystencję.


Produktu używałam początkowo na stłuczenia, a potem jako, że mam suchą skórę (i żeby go kiedyś zużyć :D) na całe ciało jako balsam. Nie zauważyłam, żeby znacząco przyspieszał wchłanianie się siniaków, znam dużo lepsze pod tym względem produkty, jednak jako balsam sprawuje się już całkiem dobrze. Kosmetyk ma przyjemną, delikatną i szybko wchłaniającą się konsystencję.
Doskonale nawilża i odżywia skórę. Wygładza i łagodzi podrażnienia.
Używałam maści też na ramiona, które mam wrażliwe na zapychanie i nie zrobiła mi krzywdy.
Bardzo dobrze sprawdziła się również na dłoniach, ale takie używanie nie było zbyt wygodne ze względu na opakowanie.

Dla mnie to jeden z tych kosmetyków, które zużywa się przyjemnie, ale nie czuje się potrzeby ponownego zakupu.


Skład:


Znacie ten kosmetyk, albo jakieś inne produkty tej marki?

Pozdrawiam N.

16 komentarzy:

  1. Ja nie znam ani tej maści ani tej firmy :P
    U mnie pewnie leżałby nieużywana :D

    OdpowiedzUsuń
  2. pierwszy raz na oczy widzę ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
  3. czyli taki kosmetyk na jeden zakup ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Używałam kiedyś na siniaki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie używałam a szkoda!

    OdpowiedzUsuń
  6. Używałam żelu z arniką, ale maści nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hi! Love blog and post :-)

    I´m following you now. Would you like to visit my blog and follow me back?

    xx

    OdpowiedzUsuń
  8. nie znam ani tej maści, ani innych produktów tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy raz spotykam się z tą maską :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie słyszałam o tej maści,a na siniaki mogę polecić flodomax:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że z siniakami sobie nie radzi. Mam dar do obijania się ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy wcześniej się z nią nie spotkałam :)
    Obserwuję :)
    http://mieszadelkomoje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. maść z arniki jest przede wszystkim idealnym specyfikiem na otarcia,podskórne krwiaki, siniaki, możesz ja stosować na podrażnioną skórę, na spierzchnięcia i po prostu dla poprawienia kondycji skory skłonnej do przesuszenia, wilokrotnie stosowałam ją na pacjentach na dermatologii, jesli jednak zalezy Ci na czymś lekkiem, roslinnym co zdecydowanie ujedrni i nada młodzienczy wygląd skorze a dodatkowo sprawi,że będzie miękka i nawilzona to poszukaj sobie maści z ROKIETNIKA :) potrafi zdziałać czary :) jesli jestes zainteresowan daj znac podam Ci dokładnie sprawdzoną firmę której jakos jets proporcjonalna do ceny :) pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń

link

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin

Google+ Followers