16 marca 2014

Ziaja: Żel do nóg kasztanowy

 Hej:)

Produkty przeznaczone do pielęgnacji nóg używam regularnie. Niestety mam dziedziczne skłonności do problemów z żyłami i chociaż na razie nie mam, poza kilkoma pajączkami, na co narzekać to profilaktyka jest dla mnie istotna. Tym razem mój wybór padł na mazidełko

Ziaja, Żel do nóg kasztanowy



Cena: Około 6zł z 100ml

Obietnice producenta:

 Skład:


Moja opinia:

Opakowanie: 

Prosta, biała tubka. Zamykanie jest wygodne i pomimo dość rzadkiej konsystencji żelu da się pełni kontrolować dozowanie produktu. Można też bez problemu zużyć kosmetyk do końca.


Zapach/Konsystencja:

Bardzo rzadki żel o mydlanym, dość intensywnym zapachu.


 Działanie:

Wchłania się bardzo szybko i całkiem przyzwoicie nawilża. Odświeża (chłodzi) bardzo leciutko. Zużyłam 2 tubki tego kosmetyku latem i zimą, moim zdaniem zdecydowanie lepiej sprawdza się zimą. Latem wolę coś typowo chłodzącego. Pomimo dość małej pojemności jest wydajny i starcza na kilka tygodni regularnego używania. Nie pozostawia żadnej tłustej ani lepkiej warstewki na skórze-co jest dla mnie jednym z jego największych plusów. Być może kiedyś jeszcze sięgnę po niego ponownie. Jeśli ktoś szuka delikatnego produktu do nóg w niskiej cenie, to myślę, że będzie zadowolony z tego żelu.

Znacie ten kosmetyk?

31 komentarzy:

  1. szkoda, że tak mydlano pachnie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ostatnio przekonuję się do Ziaji, ale tej serii MED. Nie mniej jednak ten żel dodam do swojej chciejlisty, dlatego że latem, moje nogi cierpią i umierają!
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś regularnie go używałam i planuję do niego wrócić, bo to dobry produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam dziedziczne problemy z żyłami, mam dopiero 17 lat i już kilka pękniętych naczynek, zwłaszcza przy kostkach. Chyba skuszę się na taki żel. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za tę cenę warto wypróbować:)

      Usuń
  5. Ja szukam właśnie czegoś idealnego dla moich nóg więc może się skuszę i wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ostatnio też zaczęłam się rozglądać za takimi produktami w ramach profilaktyki. Dzięki za recenzję, myślę, że się skuszę przy najbliższej okazji i wypróbuję ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto postawić na profilaktykę, bo już powstałych pajączków niestety, ale żadne mazidło raczej nie usunie:)

      Usuń
  7. Sama też posiadam popękane naczynka na stopach, a ten krem dopiszę do listy zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety problem pajączków i żyłek na nogach towarzyszy mi już od kilku lat i podobnie jak u Ciebie jest dziedziczny :/ w przypadku tego żelu konsystencja mi zupełnie nie odpowiadała, u mnie strasznie długo się wchłaniał i zostawiał lepką warstewkę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubię długiego wchłaniania, ten żel używałam w bardzo minimalnych ilościach, mam też sucha skórę, może dlatego uniknęłam lepienia.

      Usuń
  9. Moje nogi są trochę zaniedbane, może to dobry produkt na początek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początek jest świetny, jak nie podpasuje to dużo nie stracisz:)

      Usuń
  10. Kiedyś chciałam go wypróbować, więc może się na niego w końcu skuszę ;) Lubię takie lekkie, żelowe konsystencje ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie używam tego typu kosmetyków, ale jeśli będę takiego potrzebować, będę pamiętać o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  12. dużo o nim słyszałam dobrego i w razie potrzeby sięgnę po niego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie słyszałam o tym kosmetyku :) Z Ziaji bardzo lubię Eksfoliator, pomimo jego wyższej ceny :) Jak skończę opakowanie to planuję przerzucić się na prawdziwe kwasy :)
    O tym żelu będę pamiętała w razie w.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię kwas migdałowy, kupuję w sklepie z półproduktami i wychodzi taniutko. Nie lubię produktów ziaji do twarzy, bo zawsze nakładą jakiś silikon, a ja mam po nich problemy z cerą.

      Usuń
  14. Oj, ja muszę mieć cos zdecydowanie bardziej treściwego

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię produkty, które dają efekt chłodzenia. Na szczęście tego produktu używać nie muszę, nie mam kłpotów z pajączkami.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie używam takich kosmetyków, więc totalnie się nie znam. Ja stosuję te same balsamy czy masła nawilzające na całe ciało :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na szczęście nie mam potrzeby używac takich kremików :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam go i całkiem nieźle się sprawdza. Jest tani i wydajny. Ale faktycznie działanie jest dość delikatne. Jeśli ktoś potrzebuje mocniejszego efektu, to na pewno nie produkt dla niego.

    OdpowiedzUsuń
  19. wiele slysząłam ale nie miałam.....

    OdpowiedzUsuń
  20. Pierwszy raz widzę ten produkt ale raczej po niego nie sięgnę ;))

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam go i uważam, że to całkiem przyzwoity produkt. Szczególnie, że jestem ciężarówką i zdarza mi się mieć opuchnięte stopy, smarowanie nim faktycznie pomaga, choć zawsze mam problem jak się nim posmaruję. Siedzę ze stopami w powietrzu i czekam aż się wchłonie i szlag mnie trafia bo nie lubię uczucia jakie pozostawia na dłoniach, najchętniej poleciałabym od razu umyć ręce a tu trzeba odczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  22. tak, miałam go jakiś czas temu, świetnie się sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ziaję uwielbiam, ten krem też miałam i też byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ciekawy, zresztą lubię kosmetyki z tej firmy, tanie i dobre:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znam;) Ja także mam problemy z pajączkami na nogach , dlatego zaopatrzyłam się zapobiegawczo w kasztanowy żel z rutyną firmy Virdepol ;) Może tym razem skuszę się na ten;)

    OdpowiedzUsuń

link

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin

Google+ Followers