7 października 2014

Bath and Body Works Sweet Pea

Niedawno recenzowałam dla Was balsam  Bath and Body Works Moonlight Path, a na dziś przygotowałam kilka słów o tym jak sprawdziła się u mnie pianka do mycia rąk tej marki.



Skład:

 Moja opinia:

Kosmetyk dostałam na spotkaniu blogerek jeszcze rok temu, więc nie miałam wpływu na wybór wersji zapachowej. Zapach pianki jest ładny i całkiem intensywny, chociaż mnie specjalnie nie zachwycił. Woń jest ogólnie dość słodka, ale nie kojarzy mi się z niczym szczególnym. Jednak to kwestia gustu, bo moja mama, która dokańczała kosmetyk, była zapachem wprost zachwycona.

Mam suchą skórę, skłonną do podrażnień. Ogólnie najlepiej spisują się u mnie do mycia rąk zwykłe, najlepiej naturalne, mydełka w kostkach. Z wszelkimi płynami bywa różnie, a od mydła jeszcze na szczęście nie zdarzyło mi się dostać alergii. Dlatego wszelkich innych myjadeł do rąk nie testowałam od dłuższego czasu. Jednak pianka skusiła mnie głównie dlatego, że jest właśnie pianką :D



Z czasem jednak stwierdziłam, że konsystencja niekoniecznie przypadła mi do gustu. Pompka naciskana lekko sprawia, że pianka ciekła po brzegu, a naciskana mocniej wystrzeliwała piankę w dal. Nie wiem, może po prostu ja nie jestem przyzwyczajona i tak ma być.

Kosmetyk wydaje mi się, biorąc pod uwagę nie niską cenę, dość niewydajny. Przez tydzień stosowania zużyłam jakieś 40%. Tyle też używałam piankę, bo przez ten okres zdążyła mi bardzo wysuszyć dłonie. Nie wiem, może za często myję ręce, ale kosmetyk się u mnie nie sprawdził. Mysle, ze lepiej sprawdziłaby się bardziej używana tylko sporadycznie do zmycia zapachu z dłoni np po krojeniu cebuli itp w kuchni. Jako codzienne myjadło do rąk dla wrażliwej skóry nie polecam. Po każdym myciu czułam wyraźnie jak dłonie staja się coraz bardziej i bardziej suche. Zazwyczaj kremuję dłonie tylko wieczorem, czasem nawet wcale. Z pianką zaczęłam to robić po każdym myciu, ale niestety kremowanie nic nie dało. Pianka powędrowała wiec do mojej mamy.
Czytałam  wiele pozytywnych recenzji tego produktu, niestety my się nie polubiliśmy.

Miałyście piankę do rąk tej marki, jak sprawdziła się u Was?

64 komentarze:

  1. miałam tę piankę i jestem zachwycona nią :) nie zauważyłam wysuszania, ale to może dlatego że moja skóra ogólnie jest dość tłusta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi wiele produktów do rąk szkodzi niestety :(

      Usuń
  2. Jeszcze nie miałam okazji używać kosmetyków tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przed Tobą, mimo porażki z pianka lubię ich niektóre kosmetyki np balsamy:)

      Usuń
  3. Osobiście nie miałam ale słyszałam że świetnie zmywa ale wysusza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmywa faktycznie dobrze, ale ciężko znaleźć produkt, który tego nie robi:)

      Usuń
  4. Chyba zacznę gdzieś zapisywać ile już osób pisze o wysuszonych dłoniach. Miałam to samo nawet stosując tylko raz dziennie na zmianę z czymś mi już znanym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby pianka wydaje się taka delikatna, a tutaj nie tylko mi wysuszyła dłonie, szkoda :(

      Usuń
  5. Nigdy nie miałam. Rzeczywiście wydajność kiepska. Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie nie miałam i się nie skuszę bo moje dłonie by tego nie wytrzymały...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz wrażliwą skórę to faktycznie możesz być tak jak ja niezadowolona.

      Usuń
  7. Nigdy nie miałam pianki do rąk.

    OdpowiedzUsuń
  8. wiele osób bardzo chwali te pianko jednak ja też raczej nie mam przekonania do takiej konsystencji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na początku myślałam, że pianka to będzie jakieś wow :D

      Usuń
  9. Oj szkoda , że wysusza :/ Ja używam teraz do rąk mydełka z Himalaya Herbals lub Alterra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo, dotąd głównie Alterra, ale przy promocji w Rossmannie, gdy dawali do jednego mydełka Himalaya Herbals drugie gratis, to się obkupiłam chyba we wszystkie wersje i tak mam zapas mydeł na długi czas :D

      Usuń
  10. Nie miałam i mieć nie będę. Jak dla mnie cena z pupy jak za mydło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jakby było łagodne dla skóry i trochę bardziej wydajne to mogłabym znieść cenę, ale tak to jestem na nie.

      Usuń
  11. Do mycia rąk wole jednak mydelka wpłynie,nie mam przekonania do takich pianek..

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. lubię te mydełka w piance , mimo, że wysuszają ręce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, że jesteś z nich zadowolona:)

      Usuń
  14. Mydła w piance jeszcze nigdy nie miałam i myślałam, że to jakiś super produkt, ale jak widać nie za bardzo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez się spodziewałam jakiegoś WOW :D

      Usuń
  15. Wiele osób zachwyca te pianki i byłam ciekawa czy faktycznie jest za czym szaleć. Ja już dawno zrezygnowałam z różnych mydeł w płynie i innych podobnych wynalazków i jestem wierna naturalnym mydłom w kostce. Są dla mnie najdelikatniejsze i nie wysuszają skóry. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też takie mydełka są najlepsze, po długiej przerwie od innych myjadeł do rąk zdradziłam mydełka i mnie pokarało wysuszeniem dłoni :D

      Usuń
  16. szkoda, że się nie polubiliście... osobiście nie znam tego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Niedobrze że nie kremujesz rąk mając wrażliwą cerę. Ja jestem przyzwyczajona do częstego mycia rąk jeszcze z pracy. Też mam wrażliwą skórę ale mnie nie wysuszał. Ciekawa jestem tego zapachu, na pewno piękny. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie używam nic co mi szkodzi, to nie mam problemu z sucha skórą, więc nie czuje potrzeby ich kremować, zawsze też zostają naolejowane przy okazji nakładania oleju na twarz czy włosy:)

      Usuń
  18. Pamiętam, że będąc w Warszawie wąchałam tę wersję i też mnie zbytnio nie zachwyciła. Szkoda, że produkt o dosyć wysokiej cenie jednak się nie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach nie jest może brzydki, ale ta firma ma też o wiele ładniejsze:)

      Usuń
  19. Nigdy nie miałam nic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. O jak ja dawno u Ciebie nie byłam - generalnie nigdzie ostatnio nie bywałam :)
    Lubię BBW - chyba to jedyne moje zboczenie, za które jestem w stanie zapłacić nieco więcej :)
    Żałuję, że nigdy nie powąchałam Sweet Pea bo każdy ma o niej zupełnie inne zdanie - ja mam piankę o zapachu Sea island Cotton. Zobaczymy czy się polubimy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Konsystencja faktycznie nie za fajna.

    OdpowiedzUsuń
  22. jak dla mnie jest to zbyt drogi produkt

    OdpowiedzUsuń
  23. generalnie kuszą mnie te pianki, ale powstrzymują wysokie ceny i brak dostępu;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  25. Spoko nie jesteś nieprzyzwyczajona, już czytałam u innej dziewczyny że te pompki są beznadziejne i zawsze albo uwali butelkę albo siebie :D
    I też czytałam że ta pianka potrafi wysuszać niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dosłownie łapałam tę piankę :D

      Usuń
  26. Nie używałam nic z tej firmy. W sumie to dla samej konsystencji nie ma co przepłacać, a jeszcze jak może wysuszyć :D

    OdpowiedzUsuń
  27. To już któraś niepochlebna opinia o tej piance którą czytam. Według mnie taka forma słabo się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  28. Szkoda, że się nie sprawdziła, bo ogółem świetnie wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Niestety jeśli pianka jest niewydajna, to wolę jednak kupić inną.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja nie do końca rozumiem szał na te kosmetyki...

    OdpowiedzUsuń
  31. jakoś nie umiem przekonać się do pianek,,

    OdpowiedzUsuń
  32. Nigdy nie miałam produktów tej marki, mam utrudniony dostep do nich niestety.

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie używałam tych pianek, ale jakoś mnie do nich nie ciągnie, sądząc po Twojej recenzji - to może i dobrze :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie znam tego produktu, ale chyba się wstrzymam - jestem alergikiem i Twoja recenzja dała mi takie małe 'ostrzeżenie', że również z produktem się nie polubimy :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Fajna pianka:) ja póki co używam mydła w płynie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jesli wysusza, to zdecydowanie nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. mam suchą skórę rąk więc jak pianka dodatkowo wysusza to ja dziękuję :P

    OdpowiedzUsuń
  38. jeżeli tak bardzo wysusza to też nie dla mnie :( :P

    OdpowiedzUsuń
  39. Jeszcze nigdy nic z tej firmy nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  40. lubie ich mydelka :)

    http://villemo20.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

link

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

Allepaznokcie (2) Alterra (7) anida (1) Annabelle Minerals (3) Apis (3) Ava (1) Avon (3) Babydream (2) Balea (1) balsam (8) balsam do ciała (6) Bath and Body Works (2) Be Organic (1) Bell (6) bez (1) BingoSpa (26) Bio Oil (1) Bioderma (1) Bioliq (1) Biovax (6) Blistex (2) błyszczyk (4) Bodetko (1) Brevoxyl (1) Carmex (1) Catrice (2) cera naczynkowa (1) cialo (1) ciało (83) Cienie (13) coastal scents (1) Cztery pory roku (1) Dabur (2) Dafi (1) Decubal (10) Delia (1) demakijaż (8) Dermedic (1) Dermena (2) dezodorant/antyperspirant (1) Dłonie (2) Dove (2) Efektima (4) Essence (6) Eva natura (1) Eveline (4) Everyday Minerals (1) farba do włosów (2) farbowanie (1) farbowanie włosów (1) Farmona (2) Fitomed (10) Flormar (1) FlosLek (2) Fructis (2) Garnier (6) glinka (1) Glinki (2) Gliss Kur (1) Golden Rose (2) Gorvita (1) Green Pharmacy (3) Harminique (1) Harmonique (1) Helfy (1) hydrolat (1) Inglot (1) Ingrid (2) Isana (2) Iwostin (3) Joanna (8) Johnson's Baby (1) Kailas (1) Kallos (1) Kemon (2) kolorówka (5) korektor (4) kosmetyki kolorowe (63) Kosmetyki mineralne (11) kredka (2) Kredki i eyelinery (4) krem (17) krem do rąk (6) krem pod oczy (3) L'biotica (1) L'oreal (1) L`ambre (2) L`Biotica (7) lakier (13) lakier do paznokci (17) lakier do włosów (1) Le Petit Marseillais (1) Logona (1) Love Me Green (1) lovely (3) Lucy Minerals (1) Lumiere (1) Makijaż (36) Manufaktura Kosmetyczna (6) Marion (2) mascara (2) maseczka (3) maseczki (5) maska (7) maska do włosów (6) maska/maseczka do włosów (7) masło do ciała (2) MaxFactor (1) Maybelline (1) mazidła (1) mienerały (1) miki (1) minerały (2) Miss Sporty (2) mleczko (1) mleczko do ciała (1) mydło (8) mydło do mycia włosów (1) Nacomi (1) Nicole (1) Nivea (1) Norel Dr Wilsz (5) Novoxidyl (1) NYC (1) oczy (26) oczyszczanie (1) odżywka (6) odżywka do rzęs (1) odżywka do włosów (13) olej (15) olej do demakijażu (1) olejek (3) Olejki eteryczne (1) organique (3) Paese (2) Palmolive (1) paznokcie (34) peeling (4) perfumy (1) pianka do mycia twarzy (1) pielegnacja ciała (8) pielegnacja twarzy (1) pielegnacja włosów (2) pielęgnacja ciala (21) pielęgnacja ciała (45) pielęgnacja stóp (1) pielęgnacja twarzy (80) pielęgnacja włosów (79) płyn micelarny (2) podklad (1) podkład (1) podkład mineralny (1) Pollena-Ewa (1) pomadka (14) porady (5) półprodukty (1) Primoplast (1) Radical (1) Receptury Agafii (1) Resibo (1) Rimmel (3) Rossman (5) rozświetlacze (3) róże (4) Sally Hansen (1) samoopalacz (1) Schwarzkopf (1) Seboradin (1) serum (6) serum pod oczy (1) Sesa (2) Silk Naturals (1) Siquens (1) skóra atopowa (1) Soraya (4) sól (2) stylizacja włosów (1) Sylveco (1) Syoss (2) szampon (24) szminka (4) Tahe (1) Timotei (2) Tołpa (8) tonik (2) trądzik (1) truskawkowa kawa (1) tusz (1) tusz do rzęs (1) twarz (1) twarz-pielęgnacja (3) Un Matin au Jardin (1) usta (20) Verona (2) Virtual (2) Vita Liberata (1) vyes roche (11) wcierka (1) wcierki (2) wcierki i ampułki (4) Wibo (11) woda toaletowa (1) wypadanie włosów (11) wypryski (1) yves rocher (6) zapach (2) Ziaja (1) Zrób Sobie Krem (10) zrób sobie sama kosmetyk -receptury (17) żel (3) żel pod prysznic (14)

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin

Google+ Followers