3 listopada 2014

Październikowe denko

Pora na październikowe denko. Wydaje mi się, że jak na moje tradycyjne ilości zużyć to w tym miesiącu poszło mi całkiem nieźle. Udało mi się kilka pustych opakowań uzbierać:) Prawie wszystkie produkty są na zielono. Nie wiem więc czy żałować, że się pokończyły, czy cieszyć, że mam już tyle sprawdzonych kosmetyków i nie trafiam na buble:)

 No to lecimy po kolei:


Woda termalna Iwostin- moja aktualnie ulubiona woda termalna. Atomizer działa świetnie do ostatniej kropelki i cena jest przystępna. Kupię ponownie.

Mydło Alterra lawendowe- bardzo lubię mydła tej marki, a po lawendowe sięgam chyba najczęściej. Zapachowo bardziej podoba mi się konwalia, ale woń utrzymuje się na rękach i konwalia trochę mi przeszkadza jeśli mam np przygotowywać posiłek. Kupię ponownie


Pasta do zębów Ajona- śmieszne maleństwo, które jeszcze używa się w mikroskopijnych ilościach, bo to koncentrat. Kupiłam z ciekawości, przy okazji innego zamówienia, w jednej z aptek internetowych. Całkiem przypadła mi do gustu, jest delikatna, ale jednocześnie świetnie odświeża.  Do tego ma metalową tubkę, a ja lubię metalowe tubki :D Kupię ponownie


Decubal Balsam do ust i suchej skóry- świetny na wszelkie przesuszenia i do ochrony rąk na spacerze w wietrzny dzień. Kupię ponownie


Próbka podkładu mineralnego Lauress- po jakiś 5 minutach zważył mi się na skórze. Pozostanę przy innych mineralnych podkładach. Nie kupię

Błyszczyk w tubce Yves Rocher- tak jak nie lubię ogólnie błyszczyków, tak z tymi się polubiłam. Nie kleją się i bardzo ładnie pachną. Może kupię ponownie

Pomadka Yves Rocher w kolorze Rose Galicia- nie polubiłam jej, znikała z ust po pół godzinie, a zapach drapał mnie w gardło. Nie kupię ponownie

Próbka pomadki Avon- Sparkling Warm Rose- nie wiem czy kupię ten odcień, ale na pewno kupię na Allegro kolejne próbki. Ostatnio nauczyłam się nosić te maleństwa w torebce do poprawek makijażu. Niesamowita oszczędność miejsca:D Kupię ponownie


Płatki Lilibe- jestem im wierna i kupię ponownie

Kilka próbek, z których przypadł mi do gustu zapach balsamu Playboy Play it sexy, mam jednak teraz taki zapas balsamów, że tylko może kupię pełnowymiarowe opakowanie.


Maska BingoSpa- mam do niej bardzo mieszane uczucia. Sama nie robiła prawie nic, ale fajnie dogadywała się z półproduktami. Mimo wszystko- nie kupię ponownie

Szampon Babydram- mój niezbędnik, chociaż niekoniecznie do mycia włosów. Kupię ponownie


Mydło migdałowe Himalaya Herbals- trochę zawiodłam się na zapachu, ale ogólnie mydło jest całkiem fajne. Kupię ponownie

Krem Babydream- fajny kremik do wszystkiego. Kupię ponownie.

To by było wszystko, a jak tam z Waszymi zużyciami w minionym miesiącu?

38 komentarzy:

  1. Sporo tego ci się nazbieralo ;-). Znam tylko płatki lilibe ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku, znów przypomniałam sobie o wielkiej ilości próbek i saszetek, które leżą zapomniane, zawsze obiecuję sobie, że się nimi zajmę, że w końcu zużyję. W listopadzie postaram się.

    OdpowiedzUsuń
  3. Widać, że większość produktów bardzo dobrze się spisała:) osobiście nie miałam żadnego produktu ale chyba poszukam u siebie balsamu z Decubal :)

    OdpowiedzUsuń
  4. trochę Ci się uzbierało ;)
    ps. muszę wkońcu zakupić szampon Babydream

    OdpowiedzUsuń
  5. Spory projekt denko:)
    Zapraszam do siebie:*
    Obserwujemy?;>

    OdpowiedzUsuń
  6. Spore denko, gratulacje :) u mnie już było.

    OdpowiedzUsuń
  7. szampon z BD miałam i sprawdzał się u mnie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne denko, szampon BD kupuję regularnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślałam nad zakupem tego mydła.

    OdpowiedzUsuń
  10. mam właśnie tę maskę bingospa. Nie tyle, ze nie robi nic. U mnie robi wielki puch. Tak tragicznych włosów nie miałam jeszcze po żadnym kosmetyku. Póki co testowałam solo. Zamierzam teraz spróbować z półproduktami. Może tym sposobem uda mi się ją zużyć.

    OdpowiedzUsuń
  11. większość produktów nie znam ;)
    lubię ten szampon BabyDream ;) chociaż ja używam tylko do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Balsam do ust i suchej skóry mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe produkty, niczego nie znamy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie, że dużo rzeczy spisało się dobrze, a tylko niektóre są średnie :) Z twojego denka praktycznie nic jeszcze nie używałam, ale mam w zapasach mydełko Himalaya, tylko nie pamiętam jaki zapach, chyba miodowe :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dużo tego. Ja w sumie nigdy nie liczyłam ile kosmetyków zużywam w miesiącu, ale napewno byłoby tego mniej, bo zazwyczaj kupuję dużo opakowania (szczególnie żeli pod prysznic, szamponów czy balsamów).

    OdpowiedzUsuń
  16. Spośród kosmetyków, które wymieniłaś, w stu procentach zgadzam się z kremem Babydream - fajny odpowiednik dla Nivei ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Yves Rocher musze wchyba wstapić do sklepu po jakiś produkt z tej firmy, bo co chwilke na blogach widze o nich dobre opinie ;) oprócz pomadki

    OdpowiedzUsuń
  18. całkiem spore :) ciekawa jestem tej maski do włosów z Bingo SPA :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj troszkę tego dużo!
    +Obserwuję
    www.lifestylerule.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. jedyne co znam to płatki i szampon z babydream:D

    OdpowiedzUsuń
  21. Sporo, sporo i faktycznie w wiekszosci produkty sie u Ciebie sprawdzily - gratuluje :) Z Twoich wydenkowanych mialam tylko szampon BD ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię mydła Himalaya i Alterra, świetny jest także balsam Decubal :)

    OdpowiedzUsuń
  23. zastanawiam się właśnie nad zakupem wody termalnej :) Iwostin ogólnie ma dużo pozytywnych opini, więc chyba warto wypróbować. Co Ty na wspólną obserwację? Buziak :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Najbardziej zaciekawiła mnie ta pasta do zębów :-) A i to lawendowe mydełko pewnie przypadłoby mi do gustu, bo lubię zapach lawendy :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. miałam kiedyś tą wodę termalną i chyba powinnam się z nią zaznajomić na nowo:)

    OdpowiedzUsuń
  26. To dobrze, ze tyle sie sprawdzilo :).

    OdpowiedzUsuń
  27. Całkiem duże to twoje denko, ten krem z babydream musze kupic : )

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę wypróbować ten szampon Babydream :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ciekawi mnie ta maska do wlosow :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  30. szkoda, że ta maska z bingo spa jest słaba :/

    OdpowiedzUsuń
  31. Na tę wodę termalną czaję się i czaję, ale póki co, zużywam toniki. Zakupię ją po nich :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałam balsam z Decubala i również była z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jak wspomniałaś o mydełku o zapachu konwaliowym to aż zatęskniłam za tymi kwiatkami. To jedne z moich ulubionych :) Może kiedyś wypróbuję albo właśnie lawendową wersję albo konwaliową :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Wodę Iwostin też lubię, choć wolę jednak Uriage :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Do czego jeszcze uzywasz szampon babydream?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj o tym pisałam: http://truskawkowakawa.blogspot.com/2014/11/szampon-babydream-jak-sprawdza-sie-u.html

      Usuń
  36. Nie miałam jeszcze nic z tych produktow. Chodzi za mną ta seria z Rossmann, Babydream, szczególnie szampon

    OdpowiedzUsuń

link

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin

Google+ Followers