15 stycznia 2018

InspiredBy U.R.O.K edycja XX


Hej Dziewczyny :)

Niedawno dotarło do mnie najnowsze pudełeczko InspiredBy. Przyznam, że zanim je otrzymałam, to podglądałam zawartość u innych i byłam nastawiona bardzo pozytywnie. Pudełeczko ma bardzo zróżnicowana zawartość, jest trochę pielęgnacji i trochę kolorówki. Zapraszam do oglądania, co znalazło się u mnie.


Deborah 24 Ore Long Lasting Eye Pencil 
produkt pełnowymiarowy 27,00 zł/szt. 

Kredka jest w uniwersalnym czarnym kolorze. Dla mnie czarna kredka/eyeliner to podstawowe produkty do makijażu, zawsze podkreślam górną linię rzęs, bo uważam, że świetnie optycznie zagęszcza to rzęsy i po prostu lubię siebie w takiej wersji. Dla mnie bardzo przydatny kosmetyk, od razu powędrował do kosmetyczki i wkrótce go wypróbuję.


Orly Brethable mini
produkt pełnowymiarowy 24.00 zł/5,3ml

Czerwony lakier do paznokci, tak samo jak czarna kredka to zdecydowanie klasyki i raczej każdemu się przydadzą. Lakier ma nową formułę, która wg producenta powinna intensywnie nawilżać i leczyć zniszczone paznokcie, oraz stymulować ich zdrowy wzrost. Nie narzekam na stan paznokci, ale od czasu do czasu nakładam hybrydy i w przerwach pomiędzy nimi używam zwykłych lakierów, więc taki ulepszony, który nie tylko nada im kolor, ale również będzie pielęgnował jest mile widziany.


 
Produkt wymienny: 
Cannaderm żel chłodzący na bóle mięśniowe i stawowe Mentholka lub żel rozgrzewający Thermolka 
produkt pełnowymiarowy oba po 38,00 zł za 200 ml
 
Mi trafiła się wersja chłodząca, z czego się cieszę, bo przy mojej skłonności do pękania naczynek wszelkie rozgrzewające produkty nie są wskazana, a tak jeśli zdarzy mi się jakaś dolegliwość wymagająca użycia takiego produktu, to będę miała po co sięgnąć. 


 
Vespera Naturalne mydło do rąk
produkt pełnowymiarowy 6,99zł/sztuka

Uwielbiam mydełka w kostkach zwłaszcza te jak najbardziej naturalne. Używam ich jednak przede wszystkim do mycia rąk, bo wszelkie inne mydła w płynie, pianki itp. bardziej wysuszają mi skórę, niż takie tradycyjne mydełka. Dlatego szukam zawsze tych tańszych poniżej 10 zł, bo trochę nie widzę sensu w inwestowaniu w produkt do mycia rąk. Tym bardziej cieszę się, że mogę poznać markę oferującą naturalne mydełka w niskiej cenie.


Maroko Sklep Olejek arganowy
 9,66 zł za 10 ml 

Jestem olejomaniaczką, dlatego każdy nowy olej jest u mnie mile widziany, ten na pewno też się nie zmarnuje. Używam olei do wszystkiego: włosów, ciała, twarzy, ostatnio nawet na tyle uzależniłam się od demakijażu olejami, że nawet jeśli używam do demakijażu oczu zwykłego produktu, to i tak na wacik oprócz niego muszę dodać kilka kropli oleju, bo niesamowicie zwiększa to łatwość usuwania wszystkich tuszy i cieni. 

 
HerbOlive Krem do rąk 
7,99zł za 50 ml

Miałam z tej marki już krem do stóp, również z pudełka i bardzo dobrze się spisywał. Mam nadzieję, że krem do rąk mu co najmniej dorówna w skuteczności działania. Podoba mi się pojemność produktu, 50ml jest idealne do torebki.


mark. By Avon Liquid Lip-szminka w płynie wariant matowy lub błyszczący 
produkt pełnowymiarowy 32,00zł/sztuka

Trafiła mi się wersja błyszcząca w ciemnym, czekoladowo-brązowym odcieniu. Zdecydowanie nie wybrałabym tego koloru sama, ale gdy go pierwszy raz „przymierzyłam”, to od razu zmieniłam zdanie. Na ustach wygląda bardzo ładnie i o ile jego działanie i ogólne zachowywanie się na ustach będą co najmniej przyzwoite, to ma szansę stać się jednym z moich ulubionych produktów do ust tej zimy. 


Produkt wymienny 1 z 4 maseczki Sesamis
produkt pełnowymiarowy 9,90 zł za 25 g

Mi trafiła sie wersja intensywnie nawilżająca Jeju Mayu Moisture Mask.
 Maseczki zawsze są mile widziane. Ja nie przepadam za maseczkami w płachcie, ale to moje indywidualne preferencje. Mimo to maseczkę na pewno przetestuję, jeśli działanie będzie skuteczne, to być może przekonam się do tej formy masek.


 Oczywiście w pudełeczku nie mogło zabraknąć ulotek i kodu rabatowego.


Dla mnie pudełeczko jest baaardzo udane. Każdy produkt na pewno przetestuję, bo wszystkie trafiły w moje preferencje i potrzeby. Najbardziej podoba mi się kolor pomadki Avon, fajnie, że trafił mi się w pudełku, bo sama bym po niego nie sięgnęła, a tak jestem zadowolona. Na duży plus zaliczam też to, że zawartości pudełek były równe. Produkty wymienne były w tej samej cenie, więc nikt nie może się czuć rozczarowany. Jak Wam się podoba zawartość najnowszego pudełka, co najbardziej Was interesowało?

12 komentarzy:

  1. Ja też nie do końca lubię maski w płachcie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najbardziej lubię kremowe, z którymi nie trzeba leżeć, tak jak z tymi w płachcie :)

      Usuń
  2. Tylko pomadka z Avonu by mi się przydała ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio od nowa polubiłam olejek arganowy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne produkty. Niektóre i dla mnie przydałyby się. Zainteresowałaś mnie swoją opinią na temat używania kredek do oczu. Rzadko maluję się, ale chętnie wypróbowałabym jakiejś kredki do oczu, jednak nie wiem z jakiej marki byłaby dobra.

    OdpowiedzUsuń
  5. mnie ciekawi maseczka i pomadka ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię takie żele chłodzące :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Najbardziej wpadło mi w oko mydełko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne takie pudełeczko skarbów:)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny box! Wszystko bym przyjęła :D Ciekawią mnie te pomadki od Avon, czy na prawdę są takie dobre?

    zapraszam do mnie na nowy wpis :)
    https://pani-blondynka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Super, że zawartość tak bardzo przypadła Ci do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Akurat ta edycja nie przemawia do mnie. Zaciekawiła mnie tylko maska w płacie.
    :*

    OdpowiedzUsuń

link

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin

Google+ Followers